Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
Malowniczy wiadukt w Knaresborough

Malowniczy wiadukt w Knaresborough

Hej Kochani :) Dziś przychodzę do Was ze zdjęciami z malowniczej miejscowości Knaresborough. Na mojej liście podróżniczej pojawiło się to miasteczko jak tylko zobaczyłam przepiękny wiadukt, który się tam znajduję. Zobaczcie sami! 

Knaresborough położone jest w Północnym Yorkshire w Anglii. Najpiękniej wygląda oczywiście latem, kiedy to drzewa otulają wiadukt. Największą atrakcją jest wynajęcie łódki na godzinę i przepłynięcie się po rzece Nidd oraz spacer po ruinach zamku. Z zamku rozpościerają się najlepsze widoki. Więcej atrakcji z tego miasteczka możecie znaleźć na stronie TripAdvisor .

Co ciekawe wiadukt, jest nadal w użytku i my będąc tam trafiliśmy na przejeżdżający pociąg. Poza tym spacerując po miasteczku jest oczywiście wiele restauracji z angielskimi przysmakami, a w niedalekim zasięgu wiaduktu znajdziecie budkę z przepysznymi lodami :) Dodatkowo spacerując po mieście rozglądajcie się w poszukiwaniu okien namalowanych przez artystów. Są to ilustracje pokazujące wydarzenia z historii i naprawdę nie sposób je przeoczyć, chociaż są namalowane w taki sposób by "oszukać oko" :D Możecie byś zdumieni jak dużo takich "ślepych" okien zobaczycie w tym mieście :)

Łódki wypożyczamy na godzinę i wchodzimy tam sami. Możemy wybrać dwu lub pięcio-osobową. Na początku ciężko jest opanować technikę wiosłowania, ale z czasem nabraliśmy wprawy. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam jaki jest koszt wynajęcia takiej łódki, bo byliśmy tam w tamtym roku i już nie pamiętam, ale nie kosztowało to zbyt wiele. Nie mniej jednak warto wybrać tę atrakcję, bo zdjęcia z tej perspektywy wychodzą obłędne :) Są dwa miejsca, gdzie łódkę możemy wypożyczyć: Knaresborough Blenkhorn’s Boat Hire lub Marigolds Cafe & Boating. Po kliknięciu w nazwę przeniesiecie się na stronę i mam nadzieję, że znajdziecie tam odpowiedzi na nurtujące Was pytania :)

SUKIENKA - SHEIN / SANDAŁKI - STRADIVARIUS / TOREBKA - TK MAXX / MARYNARKA - ZARA

Dajcie znać czy byliście w podobnym miejscu i czy macie jakieś doświadczenia z wiosłowaniem :D

Baslow Edge & Highland Cows

Baslow Edge & Highland Cows

Witajcie :) Ostatni post nie cieszył się zbytnio popularnością, ale zdaję sobie sprawę, że musicie przyzwyczaić się do tego, że wróciłam do pisania na blogu :) Zapraszam Was serdecznie do nadrobienia zaległości i zobaczenia postu gdzie opisuje podróż do Scarborough oraz postu, gdzie opisuje powód mojego zaprzestania blogowania :) Postaram się dodawać coś na bloga raz w tygodniu, na razie idzie mi całkiem nieźle :)

  SCARBOROUGH                                 MÓJ POWRÓT

   

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o mojej podróży do Baslow Edge na terenie Parku Narodowego Peak District :) Ten kierunek nie był przypadkowy :) Gdzieś na Instagramie wyświetlił mi się post, że na terenie Anglii gdzieś niedaleko mojego miejsca zamieszkania pasą się na polanach Szkockie krówki :) Nigdy przedtem nie widziałam ich na własne oczy i bardzo chciałam to zmienić. Jak tylko znalazłam dokładną lokalizację ich występowania to ruszyliśmy w trasę :) Powiem Wam, że nie było tak łatwo na nie trafić :) Byliśmy dwa razy w tym samym miejscu ( tydzień po tygodniu) i dopiero za drugim razem je zobaczyliśmy. Widocznie, gdy byliśmy tam pierwszy raz nikt ich nie wyprowadził na polanę i pomimo długiego spaceru nigdzie nie mogliśmy ich dostrzec. Na pewno tak było, bo gdy tydzień później jechaliśmy na Baslow Edge już przy samej drodze stały One i skubały trawę. Byliśmy ten w sierpniu, zobaczcie jak pięknie kwitną wtedy wrzosy. Nawet jeśli tak jak my nie znajdziecie tych krówek to na pewno zachwyci Was ten widok :)


photo location ➸ Clodhall Ln, Hope Valley S32 3YR

Jeśli chcecie odwiedzić te słodkie krówki pamiętajcie, ze są to dzikie zwierzęta, więc zachowajcie szczególną ostrożność. My podeszliśmy najbliżej jak się tylko dało, krówki były spokojne i bardzo ciekawskie, staraliśmy się ich nie wystraszyć i nie próbowaliśmy ich głaskać. Pamiętajcie również by pilnować Waszych piesków (jeśli podróżujecie z czworonogiem).

Widzieliście już kiedyś szkockie krówki ? Dajcie znać w komentarzach :)

Scarborough - podróż nie tylko na jeden dzień

Scarborough - podróż nie tylko na jeden dzień

 

Witajcie :) Postanowiłam, że dodawane przeze mnie posty nie będą pojawiały się chronologicznie. Na Instargamie macie zarys tego w jakiej kolejności odwiedzałam miejsca, które chcę Wam tu pokazać, więc jeśli jesteście ciekawi co Was czeka to zapraszam na INSTAGRAM:) Pojawią się tu m.in. zdjęcia z Edynburgu, Scarborough, Peak District, Llandudno, Lanzarote, Knaresborouh czy Majorki. Jednak to nie są wszystkie miejsca, które tu Wam pokażę - w ostatnim czasie bardzo dużo zobaczyłam i chciałabym poświęcić każdej lokalizacji osobny post :) 

Dziś chciałabym się skupić na podróży do nadmorskiego miasteczka Scarborough. Byłam tam dwa razy i za każdym razem zobaczyłam to miasto z innej strony. Pierwszy raz byłam tam w lipcu 2020 roku , natomiast moja druga wizyta była w czerwcu 2021 rok. Scarborough dzieli się na South Bay Beach i North Bay Beach. Polecam zobaczyć obie te części i spędzenie tam weekendu będzie idealnym rozwiązaniem :) To urokliwe miasteczko położone jest w Północnym Yorkshire w Anglii i mam do tego miejsca naprawdę blisko. 

Co zobaczyć ? 

Scarborough posiada naprawdę wiele atrakcji. Piaszczyste plaże, skaliaste klify, kolorowe domki, port rybacki, XII-wieczny zamek, kolejka linowo-terenowa Victorian Central Tramway łącząca centrum miasta z zatoką South Bay, diabelski młyn 🎡 i wiele wspaniałych atrakcji. Nawet w pochmurny czy deszczowy dzień nie można się tu nudzić, bo wzdłuż wybrzeża znajdziemy mnóstwo salonów gier, kawiarni, restauracji i sklepików z pamiątkami. Chcecie zobaczyć jak wygląda to urocze miasteczko i jakie atrakcje oferuje turystom? Zapraszam do lektury :) 


SOUTH BAY BEACH 

 photo location ➸ mury ruin Scarborough Castle 

W południowej części miasta możemy oczywiście plażować,  zafundować sobie przejażdżkę Diabelskim Młynem, spacerować wzdłuż przepięknego portu, skorzystać z oferty SPA oraz wybrać nocleg w Grand Hotel, który dumnie stoi blisko plaży i jest ozdobą tego miasta od 1867 roku (wtedy też został ogłoszony jako największy hotel w Europie). 

Sukienka  / KAPELUSZ  / Klapki  /Torebka - Hand Made prezent od Przyjaciółki

XII- WIECZNE RUINY ZAMKU HEADLAND

Zamek to zdecydowanie "must have" jeśli chcecie mieć najlepsze widoki na wybrzeże Scarborouh. Na terenie obiektu znajduję się punkt gastronomiczny i można kupić sobie coś ciepłego do picia lub wodę czy sok. My zrobiliśmy sobie tam krótką przerwę na kawkę. Natomiast przed samym wejściem do zamku możemy kupić sobie lody, które były dla nas zbawieniem tego dnia :)

SPODENKI  / TOP Z FALBANĄ - H&M / ESPADRYLE - ASOS  / WIKLINOWA TOREBKA - TK MAXX

NORTH BAY BEACH 

 photo location ➸ mury ruin Scarborough Castle 
 

W północnej części Scarborouh zdecydowanie należy zobaczyć park Peasholm, który zachwyca swoim japońskim stylem. Dodatkowo z tej strony miasta wzdłuż wybrzeża stoją małe kolorowe domki, do których niestety nie możemy wejść, ale są idealnym tłem do zdjęć :)  


Nie jestem blogerem podróżniczym, to co pokazuję Wam tutaj to tylko miejsca, które udało mi się zobaczyć i które poleciłabym przyjaciółce, więc nie znajdziecie tu szczegółowych opisów. Chciałabym tu zostawić pamiątkę dla siebie i być może kogoś zainspirować do podróżowania :) Przy okazji oczywiści nie zapominam o oznaczeniu skąd pochodzą ubrania, które mam na sobie :) Na każdą podróż starannie rozmyślam co na siebie założyć by stylizacja była spójna, wygodna i pasowała do klimatu miejsca, które odwiedzam :) Mam nadzieję, że spodobał Wam się post, który przygotowałam i Wasz pozytywny odbiór zachęci mnie do tworzenia jeszcze więcej takich treści :)

Powrót na bloga

Powrót na bloga

 


Hej Wszystkim :) Wracam do Was po 2 latach i kilku miesiącach nieobecności.

Wstałam dziś i ponownie otworzyłam książkę "Potęga Podświadomości" Josepha Morphy. Czytałam ją jakiś czas temu i  pamiętam, że w tamtym czasie pomogła mi zmienić podejście i cieszyć się każdym dniem, aco najważniejsze postanowiłam zrobić coś w swoim życiu, żeby czerpać z niego jak najwięcej. Od jakiegoś czasu rozmyślam nad celem i sensem życia - zbliża się 30tka :D Myślę o założeniu rodziny, o swojej przyszłości, o rozwoju, o przyszłych podróżach i wielu innych aspektach mojego życia. Dziś przeczytałam tylko wstęp książki i próbowałam odpowiedzieć sobie na pytanie "Co tak naprawdę sprawia mi radość w życiu? Pomyślałam o pieczeniu ciast dla Ukochanego. Racja - to wielka zajawka. Odkąd poznałam Rafała staram się co tydzień na weekend upiec jakieś ekstra ciacho, które mój Ukochany zawsze zjada ze smakiem :) Ale czy to jest ta dziedzina, która sprawia mi największą radość?! Zastanowiłam się dłużej i pomyślałam, że są to podróże oraz pasja do robienia zdjęć. Właśnie dlatego powstał ten blog kilka lat temu. Moja dłuższa przerwa spowodowana została zmianą miejsca zamieszkania. W końcu kupiłam swój pierwszy dom wraz z Ukochanym. Nie był to łatwy proces. Wymagał ode mnie poświęcenia się na maksa pracy, później dużo papierologii, a następnie najlepsza część, czyli urządzanie domu. Dziś mogę powiedzieć, że wszystko sobie poukładałam i mogę skupić się na swojej dawnej pasji. Powiem Wam, że blog sprawiał mi ogromną radość. Traktowałam go jak mój album/ pamiętnik/ zbiór wspomnień. I powstał on ponad 7 lat temu, a ja nadal tu zaglądam co jakiś czas i przypominam sobie ile radości mi on dawał. Myślę, że już mało kto zagląda na blogi, jest Instagram, jest YouTube, TikTok. Ja jestem obecna na każdym z tych portali społecznościowych, ale to publikacja zdjęć na blogu daje mi największą frajdę. 

Chcę nadal otwierać w przeglądarce internetowej mojego bloga i przywoływać wspomnienia, więc postanowiłam, że nadrobię te kilkanaście długich miesięcy i wrócę do dni, w których byłam w podróży, na jakimś wydarzeniu czy nawet na spacerze. Mam mnóstwo zdjęć z tych dni, wrzucałam co niektóre na Instagram, ale te miniaturki zdjęć to tylko ułamek sekundy, a blogiem potrafię stworzyć historię, co mnie bardziej cieszy :) Będę to robić głównie dla swojej satysfakcji, ale jeśli znajdzie się tu kilka osób, które zechcą obejrzeć to co mam do pokazania, sprawi mi to ogromną radość :) 

W ciągu ostatnich dwóch lat odwiedziłam wiele miejsc i chciałabym wrócić do nich wspomnieniami więc stworzę posty, w których razem z Wami cofniemy się do tych dni i lokalizacji. Chciałabym by te zdjęcia miały tu swoje miejsce, żebym mogła do nich wrócić tak jak wracam do publikacji z 2015 roku, kiedy to powstał mój blog :) 

Cóż mam nadzieję, że tym postem trochę Wam wyjaśniłam moją nieobecność i nadal będziecie ciekawi co u mnie słychać. Zostańcie ze mną na dłużej, a opowiem Wam co zobaczyłam w ostatnim czasie, a także pokażę Wam jakie podróże czekają na mnie w przyszłości :) 

 Summer at SHEIN | black jacket &  floral dress +discount 15%

Summer at SHEIN | black jacket & floral dress +discount 15%

Hej :) Chciałabym Wam pokazać kolejne 2 rzeczy z mojego ostatniego zamówienia ze sklepu Shein :) Jest to sukienka w kwiaty z odkrytymi ramionami i czarna kurteczka. Na początku kilka słów o kurtce/narzutce. Bardzo uniwersalna i idealna na chłodniejszy letni dzień. Materiał jest bardzo przyjemny , a skóra w nim nam "oddycha" - to bardzo ważne gdy planujemy aktywny wypoczynek i chcemy zabrać ze sobą lekką kurteczkę. Z długości bardzo mi odpowiada, sięga do pasa dzięki czemu ładnie podkreśla talię. Moim zdaniem pasuje do sukienek, spódnic, spodni, a także leginsów (biker szortów). Jestem zachwycona i ostatnio się z nią nie rozstaje.

Na zdjęciach piękne Scarborough <3 Jedno z piękniejszych miejsc jakie udało mi się zobaczyć w Anglii.

Torebka czarna - Fabiola
buty białe - PrettyLittleThing
cycling shorts - Boohoo
Spodnie - FemmeLuxe


Kolejną rzeczą jest sukienka w kwiaty z rękawami, które można zakładać na ramiona lub je opuścić. Mi zdecydowanie bardziej odpowiada w drugiej wersji :) Romantyczny wzór, falbanka i urocze rękawki - totalnie mój styl :)

sandałki - Bershka


Z kodem SSW1006 -15% zniżki w sklepie SHEIN (kod ważny tylko do 27 lipca). Dodatkowo zachęcam Was do zainstalowania aplikacji. Każde zamówienie to punty, które później wykorzystujemy jako dodatkowa zniżka. Aktualnie po zainstalowaniu aplikacji dostaniecie -20% na całe zamówienie.
Summer at SHEIN | Mustard dress & discount 15%

Summer at SHEIN | Mustard dress & discount 15%

Hej :) Dziś chciałabym Wam zaprezentować sukienkę ze sklepu SHEIN w wakacyjnym wydaniu. Sukienka ma lekki, zwiewny materiał i super nadaje się na plażę. Występuje w kilku kolorach, ale mnie najbardziej uwiódł ten musztardowy żółty. Do niej kapelusz, sandałki i słomkowa torebka, a w tle morze - jak dla mnie idealnie <3

Z kodem SSW1006 -15% zniżki w sklepie SHEIN (kod ważny tylko do 27 lipca). Dodatkowo zachęcam Was do zainstalowania aplikacji. Każde zamówienie to punty, które później wykorzystujemy jako dodatkowa zniżka. Aktualnie po zainstalowaniu aplikacji dostaniecie -20% na całe zamówienie. Ja skorzystałam i właśnie czekam na nowe ciuszki <3

Torebka - TkMaxx



koszulowa sukienka NA-KD Lounge

koszulowa sukienka NA-KD Lounge

Hej Kochani :) Dziś szybko o mojej stylizacji idealnej na letni spacer. Koszulowa sukienka ze sklepu NA-KD Lounge, wygodne klapki, słomkowa torebka i stylizacja gotowa. To właśnie uwielbiam w letnich stylizacjach :) sukienka się nie gniecie, robi wrażenie i jest idealna, gdy nie wiemy co na siebie założyć, a chcemy zrobić dobre wrażenie :)

Torebka - TkMaxx

Z kodem "mis_marli_5" dodatkowe -5% na cały asortyment ;)


Sukienka z bufiastymi rękawami NA-KD Lounge + zniżka 5%

Sukienka z bufiastymi rękawami NA-KD Lounge + zniżka 5%


Hej Kochani! Dziś chciałbym Wam pokazać żółtą sukienkę ze sklepu NA-KD Lounge. Na pewno już słyszeliście nie raz o tym sklepie internetowym, gdzie można znaleźć przecenione perełki ze strony NA-KD. Ja upolowałam tę żółtą piękność, która miała spore "branie", bo w momencie, gdy ją zamawiałam była w większości rozmiarów, a teraz już jej nie widziałam, ale jest wiele modelów bardzo podobnych, wiec koniecznie zajrzyjcie na stronę.
Sukienka wymagała małych poprawek. Jako, że mam wąskie ramiona i mały biust musiałam trochę zmniejszyć dekolt. Przy pomocy igły i nitki zebrałam materiał w ramionach i chyba wyszło mi całkiem nieźle :) Sukieneczka ma rozkloszowany dół i duże bufiaste rękawy, a pas podkreślony jest wąskim paseczkiem. Jest przeurocza <3 Materiał trochę się gniecie, ale jest przewiewny i  bardzo przyjemny. Niestety sukienkę zakładamy przez głowę, nie posiada ona żadnych zameczków, więc jeśli macie szersze ramiona lub duży biust miałybyście problem z jej ściągnięciem :D
Zdjęcia w tej sukience wyobrażałam sobie w całkiem innej scenerii, przygotowałam też inne buty, ale szukając odpowiedniego miejsca trafiłam na pole z makami, więc musiałam się tam dostać. Pokonałam wielki dół, krzaki i pokrzywy, poświęciłam białe buty, oblazły mnie malutkie robaczki, później okazało się, że nie wzięłam pilocików ani do aparatu, ani do telefonu, więc musiałam biegać co chwile do statywu, ale zdjęcia wyszły całkiem spoko :D

Torebka - TKMAXX
Buty - Pretty Little Thing

Na stronie NA-KD Lounge przeceny do -60% . Dodatkowo został wygenerowany dla mnie i moich Obserwatorów kod zniżkowy - 5% na cały asortyment. Hasło to "MIS_MARLI_5"

Bordowa sukienka Femme Luxe | Podróż do Saltburn-by-the-Sea, Staithes & Whitby

Bordowa sukienka Femme Luxe | Podróż do Saltburn-by-the-Sea, Staithes & Whitby


Hej! Dziś przychodzę do Was z pięknymi widokami z nad Morza Północnego. Jednodniowy wypad nad morze to prezent urodzinowy :) Nie mogłam wymarzyć sobie lepszego prezentu! Czułam się tego dnia wspaniale. Uwielbiam spędzać czas nad wodą, a nad morzem w szczególności <3

Na ten wypad założyłam moją nową sukienkę ze sklepu Femme Luxe. Spisała się znakomicie. Tego dnia było bardzo ciepło, niebo było prawie bezchmurne. Dużo osób się kąpało, jednak ja odważyłam się tylko zamoczyć stopy :D Co do sukienki to podobną pokazywałam Wam już na moim blogu, tylko w długości Midi i w kolorze kamelowym. Ta długość (mini) zdecydowanie bardziej mi odpowiada i do tego ten kolor :) Mój ulubiony! Ostatnio pokochałam takie opinające sylwetkę sukienki.


Miejsca, które odwiedziłam to miasteczko Saltburn-by-the-Sea, plaża w Whitby oraz malownicza wioska Staithes. Przed naszym wyjazdem przeglądając Internet w poszukiwaniu pięknych miejsc nad morzem natrafiłam na cudowne zdjęcia z tych miejscowości. Saltburn zauroczył mnie kolorowymi domkami na plaży i zdecydowanie najbardziej przyciągnął mój wzrok ten w kolorze różowym :) Molo również zrobiło na mnie duże wrażenie, gdyż na jego początku znajdowała się kolejka, która w okresie pandemii niestety była nieczynna, ale to całkowicie zrozumiałe. Mega się cieszę, że kilka dni przed moimi urodzinami zniesiono zakaz podróżowania po Anglii, dzięki temu mogłam spędzić super dzień nad morzem.

Staithes to wioska rybacka, która na zdjęciach w Internecie zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Widoki niczym z pocztówki z wakacji! Musiałam zobaczyć te kolorowe łodzie rybackie, ciasno uporządkowane domy i wąskie uliczki. Muszę się Wam przyznać, że widok jaki tam zastałam delikatnie mnie rozczarował. Aktualnie był odpływ, więc kanał portowy, który na zdjęciach był wypełniony wodą, aktualnie był wysuszony i pozostał w nim tylko muł :( Ale i tak warto było tam pojechać, nacieszyć oko i poczuć ten klimat. Myślę, że ten obrazek będę miała przed oczami na zawsze. Zbocze klifu, ławka,  widok na morze i piękne domki, odgłosy mew i szum fal <3


Poza tymi dwoma miejscami zobaczyliśmy również Whitby. Tam dotarliśmy już późnym popołudniem i przy zachodzącym słońcu zdmuchnęłam świeczki z dwóch babeczek i napiłam się Jack Daniels'a z Colą za moje zdrowie :D  Kierowca oczywiście wypił piwko bezalkoholowe :D To był udany dzień :) Dawno nie byłam tak szczęśliwa jak tego dnia :)




Copyright © 2014 Mis Marli , Blogger